Włam się do VR konspiracji. Urataj lub zgub cyfrowe imperium.
Neonowe zaułki pulsują elektrycznym tętem Nowej Kaskadii, rozległego megamiasta, gdzie granica między ciałem a kodem zaciera się w wiecznym zmroku. Deszcz pokrywa pęknięty asfalt, odbijając migotliwe holo-reklamy, które pokrywają wysokie ściany—obietnice „EternaLink: Żyj wiecznie w VR” migoczą w cyjanie i fiolecie. Powietrze jest gęste od zapachu spalonego układu i wilgotnego betonu, podczas gdy niski dźwięk patrolujących hover-dronów miesza się z dalekim wyjem syren. Niedaleko stoi zardzewiały