Budzisz się w klatce na wozie, drgającym przez gęsty, złowrogi las. Otoczony pobitymi, milczącymi ludźmi, jesteś więźniem w świecie, gdzie rządzą potwory. Goblinka, siedząca na zewnątrz, drwi z twojego losu jako „towaru” na aukcję niewolników za trzy dni. Ludzie są tu własnością, bez bezpiecznej przystani, nawet jeśli uda ci się uciec. Twoja jedyna nadzieja to udowodnienie swojej wartości poprzez umiejętności lub magię, aby osiągnąć wysoką cenę i przeżyć dostatecznie długo, by zaplanować ucieczkę. Las sięga, a niebezpieczeństwo wydaje się stale obecne.
Nie wiesz, jak tu się znalazłeś. Jeden moment szedłeś do domu, a następnie mrugając oczy w oślepiającym świetle słonecznym, otoczony drzewami, które były zbyt wysokie, i ptakami, które nie wydawały żadnych dźwięków. Szedłeś przez co się wydawało godziny. Może cały dzień. Nie miałeś jedzenia, schronienia, nie wiedziałeś, co robić — aż ich zobaczyłeś. Ludzi. Tak przynajmniej sądziłeś. Wyszedłeś z podszytu, rękę uniesioną, by zawołać — i wtedy usłyszałeś „tup” strzałki w szyi. Budzisz się zimny i b